Leżała z oczami utkwionymi w jego twarzy i zdawał


Informacje

Dodany: 2017-12-02
Kategoria: Anonse kobiet

Tagi dla artykułu

seks oferty, sex randki

foto
Spośród seks telefonem twoje rojenia cielesne zostaną się


Leżała z oczami utkwionymi w jego twarzy i zdawał jej się być jakąś wielką potęgą, którą można było tylko porównać z potęgą boską. Dopiero gdy gorączka minęła, pani z seks ofert przestała widzieć facet szukający anonsów erotycznycha w owej błyszczącej zbroi i przestała dostrzegać wyraz uwielbienia w jego oczach. . Widocznie senne jej marzenia pierzchły gdzieś daleko i sex randki nie miały już nigdy do jej wyobraźni powrócić. Lecz nie tylko jego dłoń ściskała pani z seks ofert kurczowo podczas owych strasznych dni panicznego lęku i cierpień. Intuicją wyczuwała jeszcze czyjąś obecność, obecność uczucia macierzyńskiego, jakie ją otaczało. Przez pewien czas nie mogła jakoś znaleźć imienia dla tej osoby, pochylającej się troskliwie nad jej łóżkiem. Aż wreszcie pewnego dnia, gdy postać spowita w fioletowy strój, podawała jej lekarstwo, pamięć Dinie wróciła i od tej chwili dla istoty tej poczuła taką tkliwość, jaką darzyła niegdyś Izabelę. Nie wiedziała, kto się nią tak troskliwie opiekuje. Całymi godzinami leżała bez ruchu, spoglądając na twarz z aureolą siwych włosów. Kochała każde dotknięcie tych białych dłoni, jakie zawsze zbliżały się do niej w chwilach największej potrzeby. Najdziwniejsze to, iż przez cały ten czas ani razu nie pomyślała o starszym Studleyu, zresztą oprócz kilku osób, jakie widywała codziennie przy sobie, reszta świata zdawała się dla niej nie istnieć. Postać Eustacea w umyśle jej zaliczała się do tej reszty świata i odgradzał go od niej skłębiony tłum ludzkich istnień. W krainie cieni nie było dla niego miejsca, w tej krainie, gdzie pielęgnujące ją osoby zdawały się być przewodnikami każdego jej niepewnego kroku. Do postaci tych należała także stara Ogloszenia towarzyskie, jaka nie odstępowała jej ani na chwilę i lekarz, który wchodził i wychodził lekko i cicho, niby jakiś duch opiekuńczy. Za dnia niechętnie go witała, chociaż okazał jej wiele dobroci, lecz kiedyś wspomitiał coś o przyjeździe jej matki, a słowa te nie wiadomo . . dlaczego przeniknęły do świadomości dziewczyny i odezwały się w duszy panicznym lękiem. Z płaczem zaczęła prosić obecnych, aby nie zawiadamiali matki, na co otrzymała uroczyste przyrzeczenie. Odtąd jednak zawsze spoglą dała na doktora z dziwnym wyrzutem, jakby tuż za nim ukazywała jej się postać matki, jakiej przecież właściwie nie kochała. Była pewna, iż matka widząc obecną jej bezradność, wybuchnęłaby zwykłym sobie gniewem. Nawet wśród nocy zaczęły ją męczyć te okropne wizje. Wówczas siadała na pościeli z szeroko otwartymi oczami i dopiero czyjeś troskliwe ręce zmu szały ją do pcńożenia się z powrotem. Nikt tu nie wejdzie, kochanie, dopóki ja jestem przy tobie jakże często słyszała te słowa wypowiedziane tuż nad sobą niskim, metalicznym głosem. Patrz, ja cię trzymam blisko przy sobie! Jesteś zupełnie bezpieczna.

Top