Akademia seksu: Sex telefon w obecnych czasach


powiedziała nieśmiało: Panno Carr, byłaby pani tak uprzejma i włożyła moje róże do wody, żeby nie zwiędły? Oczywiście, pani adeptka, z przyjemnością. Teresa podniosła delikatnie roze z ziemi, patrząc na starą, zmęczoną twarz kobiety. Wybaczy mi pani kiedyś? Ludzie mają prawo mówic innym prawdę w oczy demaskować zło odrzekła pani adeptka ponuro. A we mnie było zło. Byłam kobietą-potworem. Ale tak być nie musi przemawiała do niej Teresa jeszcze łagodnie) niz przed chwilą. Starego psa niełatwo nauczyć nowych sztuczek odparowała pani adeptka szorstko i zaraz szybko dodała: Chyba ze pies bardzo chce się uczyć. Teresa zawahała się, ale widząc odwróconą twarz pani adeptka, przeszła szybkim krokiem przez ganek do domu. Po wyjściu Teresy pani adeptka siedziała jeszcze długo sama z rękoma zaciśniętymi mocno na kolanach. Następnego ranka wyzwolona mężatka weszła podniecona do kuchni. - kobieta odbierająca sex telefon, mamy tu gdzieś jakąś dobrą mocną laskę? zapytała.

Top